Do Ustki kibice Arki wyruszyli autokarem w 54 osoby. Czterech kibiców z Wejherowa wyruszyło pociągiem, oprócz tego 115 osób samochodami (!). Na trasie przejazdu ciągle mijały nas pędzące samochody z żółto-niebieskimi szalami w oknach. Tuż przed Słupskiem zatrzymaliśmy się w zajeździe,
,gdzie dołączyło do nas 17 samochodów i całą grupą wjechaliśmy do Słupska. Tam niestety uległ awarii nasz autokar. Po chwili oczekiwania okazało się, że musimy go opuścić. Pozostałą drogę postanowiliśmy przebyć miejskim autobusem. Kiedy ten nadjeżdżał, już z daleka zobaczyliśmy, że jest cały pełny. Gdy podjechał, okazało się, że jedzie nim kilkudziesięciu kibiców Czarnych Słupsk. Ku naszemu żalowi autobus nie zatrzymał się - z okien poleciało kilka kamieni i doszło do małej szarpaniny z pilnującymi nas policjantami. Postanowiliśmy udać się na pociąg.Sam mecz to odpalenie racy i koncert bramek - ostatecznie zwycięstwo 6:1. W sumie jest nas około 170 + 25 naszych przyjaciół z Gwardii Koszalin, którzy przed meczem pogonili Czarnych, zdobywając bęben szal Lechii i małą flagę w barwach Jantara.Opis z www.arkowcy.pl Materiał nagrany przez Żwirka z HeluDodane: 20 styczeń, 2010 - 13:36Oglądane: 4471 odsłon